[Recenzja] The Face Shop – Rice Water Bright Cleansing Foam


Niestety tym razem mało pozytywna recenzja koreańskiego kosmetyku. Zapraszam do przeczytania mojej opinii na temat pianki myjącej marki The Face Shop.

.DSCN1214

Opis producenta:

Rice Water Bright Cleansing Foam ma za zadanie nawilżyć, oczyścić skórę ( nawet z makijażu ) oraz ją rozjaśnić. Ma także właściwości detoksyfikujące.  Powstała podczas mycia pianka ułatwia zawartym w niej składnikom nawodnić skórę oraz pozostawić uczucie nawilżenia .

Cena: od ok.10 $ do 20 $ na ebay.com

Opakowanie: pudrowo-różowa, zgrabna tubka mieszcząca w sobie  150 ml produktu.

Produkt w tubce: dość gęsta konsystencja, która przypomina swego rodzaju pastę o perłowo-białym kolorze.  Pianka posiada delikatny, kremowy zapach (niestety nie jest naturalny- produkt jest perfumowany), który nie powinien drażnić podczas mycia twarzy.

DSCN1220

Skład:

Water (woda), Myristic acid (kwas mirystynowy) , Glycerin (gliceryna), Potassium Hydroxide (wodorotlenek potasu), Stearic Acid (kwas stearynowy), Glycol Distearate (Distearynian glikolu etylenowego), Lauric Acid (kwas laurynowy), Disodium Cocoamphodiacetate (Mieszanina soli sodowych glicynianów kwasów tłuszczowych oleju kokosowego), Cocamidopropyl Betaine (Kokamidopropylobetaina), Cocamide Mea (Monoetanoloamid kwasów tłuszczowych z oleju kokosowego), Glyceryl Stearate (Stearynian glicerolu), PEG-100 Stearate (Kwas stearynowy oksyetylenowany 100 molami tlenku etylenu), Sodium Lauryl Sulfate, Oryza Sativa (rice) extract, Saponaria Officinalis Leaf Extract (ekstrakt z mydlnicy lekarskiej), Oryza Sativa (rice) Bran Oil ( olej ryzowy), Titanium Dioxide (dwutlenek tytanu), Sodium Chloride ( chlorek sodu),Divinyldimethicone /Dimethicone Copolymer, C12-13 Pareth-23, C12-13 Pareth-3(Oksyetylenowane alkohole tłuszczowe C12-13), Butylene Glycol (Glikol butylenowy), Hexylene Glycol ( Glikol heksylenowy), Disodium Edta (Sól dwusodowa kwasu wersenowego), Blue 1 (Cl 42090) (Błękit brylantowy), Yellow 5 (CI 19140), Red 4 (CI 14700), Hydroxypropyl Methylcellulose (Hydroksypropylometyloceluloza), Fragrance ( zapach), Hexyl Cinnamal (Aldehyd heksylocynamonowy), Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexane Carboxaldehyde

Niekorzystnie działające substancje:

Barwniki : Blue 1 (Cl 42090) , Yellow 5 (CI 19140)-  mocno alergizujący, Red 4 (CI 14700)

Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexane Carboxaldehyde – substancje zapachowe

Sodium Lauryl Sulfate to związek chemiczny powodujący lepsze pienienie się produktu. Powodują przesuszenie skóry, zaburzają wydzielanie łoju i potu, podrażniają skórę, wywołują świąd i wypryski. Czyści przez niszczenie warstwy lipidowej  skóry i przez to działa wysuszająco, co przy cerze trądzikowej może powodować nadmierne tłuszczenie się skóry, która ”broni się” wydzielając łój. (To dużo wyjaśnia :P)

Distearynian glikolu etylenowego– może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników.  Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry tworzy na powierzchni  film, która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni. (i co się dziwić, że miałam strasznie zanieczyszczona skórę…)

Moja opinia:

Ten produkt działa na mnie dokładnie w odwrotny sposób ^^’ Zamiast uczucia nawilżenia mam wrażenie, jakby cały płaszcz lipidowy skóry znikł razem z pianką… skóra po umyciu jest naciągnięta a do tego wszystkiego w okolicy nosa i na czole pojawiają się  „suche skórki”. Specjalnego efektu rozjaśnienia niestety także nie zauważyłam ;(  Najgorszym efektem ubocznym stosowania tego produktu jest powstanie sporej ilości zaskórników w strefie T (czoło, broda, nos). Wszystko to jest spowodowane faktem, iż żel nie radzi sobie dobrze z oczyszczeniem skóry, co sprawia, że skóra zostaje „zapchana” przez zawarte w BB Creamach silikony.

DSCN1209-vert

Przeprowadziłam mały test, aby pokazać „skuteczność” pianki. Jak widać na załączonym zdjęciu zastosowane przeze mnie kosmetyki w mniejszym bądź większym stopniu pozostały na skórze… Teoretycznie najlepiej zmył się BB Cream, co jest tylko złudzeniem, ponieważ przemywając twarz tonikiem po umyciu dalej mam resztki makijażu ;( To tego wszystkiego strasznie podrażnia oczy, gdy się do nich dostanie… jest nawet gorszy od szamponu.

Naprawdę próbowałam dać szansę temu kosmetykowi, ale niestety nie mogę stwierdzić, że dążę go miłością. Wręcz  przeciwnie… czekam, aż skończę ten żel  i kupie sobie nowy (miejmy nadzieje, że trafię tym razem na coś lepszego).

Reklamy

7 comments on “[Recenzja] The Face Shop – Rice Water Bright Cleansing Foam

  1. Gosia… pytam z ciekawości: jaki jest sens stosowania kosmetyku, który zamiast pomagać, powoduje jedynie problemy ze skórą? ;)

    [ja właśnie zrobiłam porządek w moich i wyrzuciłam sporo napoczętych kremów, które kupiłam z nadzieją, że pomogą mojej skórze, ale niestety tak się nie stało. fakt, był żal, bo w koszu wylądowała spora suma, ale z drugiej strony i tak bym ich już żadnego z nich nie używała, żeby cery sobie nie pogorszyć..]

  2. właśnie do mnie dotarło:
    „[…] skóra zostaje „zapchana” przez zawarte w BB Creamach silikony.”

    teraz już wiem, że żadnego kremu BB, CC i jakie tam jeszcze litery im nadadzą, kupować nie będę…

    Gosiu, Twoje recenzje są niezwykle przydatne, nareszcie czuję się oświecona ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s