[Tłum] 040413 Z bloga Hayato


Jestem rozdarta, naprawdę rozdarta. Mam mętlik w głowie, nie potrafię przelać swoich myśli na papier, a co dopiero już do postu. Jednakże czuję, że nie powinnam siedzieć bezczynnie z zamkniętymi ustami. To byłoby nie w porządku w stosunku do Anioła Stróża chłopaków. Wiem, że powinnam być szczęśliwa. Wiem, że powinnam dołączyć się do wiwatującego tłumu i radować się razem z nim, bo przecież… To zapowiedź nowego, cudownego początku, o którym cały czas marzyliśmy. W końcu się udało! W końcu! Tylko, że… Teraz jego miłość do nich, zdaje się być tylko złudzeniem. Brzmi okrutnie i przygnębiająco, prawda? Złudzeniem, rozpływającym się we mgle, zwiastującej nowy początek, ale i również koniec, dla Hayato. Łzy, które zostawiłam już dawno, powracają, by ponownie spływać potokami po twarzy. Nie przeszkadza mi to. Chciałam ich powrotu. Horyzont płacze dziś razem ze mną, razem z nami. Dziękuję, Hayato. Ty jako jedyny otworzyłeś drzwi przed grupą, a teraz wszystko zdaje się blaknąć. Naprawdę chciałabym Ci podziękować za to, co dla nich zrobiłeś – Hayato, jesteś wspaniałym człowiekiem, zasługującym na szczęście, odwzajemnioną miłość i szacunek. Dziękuję ci m.in za bycie ostoją, ściskającymi, ojcowskimi ramiona, kotwicą trzymającą, a tym samym niepozwalającą im odpłynąć. Jest tak wiele rzeczy, za które chciałabym ci podziękować! Chciałabym ukoić twoje oblicze, w strugach łez tonące, i pewnie nie tylko ja. Każde, najmniejsze wspomnienia, spoczywają w nas teraz. Nasze serca są z tobą, w tym momencie biją dla ciebie. Tak, naprawę jest tego bardzo wiele. Dlatego też, przyjmij od nas jedno, skromne – Dziękuję! Proszę, znajdź w swoim sercu nadzieję. Wierzę (wiem to!), że chłopcy są Ci bardzo wdzięczni, i że tak naprawdę nigdy nie zapomną o Tobie i Twoim gorącym, otwartym na współczucie sercu!

 

Początek

Trzydniowy koncert wypełniony życiem i duszą, właśnie dobiegł końca.

I tym samym jest to sygnał nowego początku

Przecież tak powiedzieli, prawda?

Że dadzą z siebie wszystko w prowadzeniu przyszłej działalności w Japonii

Że pragną odbyć trasę koncertową po całej Japonii

I że owe słowo „Żegnajcie” nie jest na miejscu pomiędzy nimi a fanami

Uznanie, które żywili wobec fanów, wciąż czekających na nich

I te 3 dni, kiedy uczucia fanów były zjednoczone z uczuciami JYJ, powracającymi do nich

Są także kierowane do tych z was, którzy towarzyszyli im podczas transmisji na żywo w teatrach?

 

Były to takie niebiańskie momenty.

 

Wciąż nie mogę przestać ronić łez

 

Ponieważ to, co wydarzyło się w ciągu tych 2 lat, w które byłem uwikłany, zdaje się teraz przelatywać przez moją głowę, niczym obracające się lampiony

I teraz… wszystko jest takie puste

I teraz… wszystko jest takie puste

 

Początek dla nich, ale i równocześnie dla was wszystkich,

Jednak wygląda na to, że to także koniec dla mnie

 

Dlaczego w ogóle wszystko rozpocząłem? … Cóż, to moja sprawa

 

Wasze łzy ostatniej nocy

Ich łzy

Bardzo się cieszę, że dostrzegacie

Wierzyli w was

I wy wierzyliście w nich

Napiszę teraz parę faktów

Od teraz, prawdopodobnie nie będę już z nimi w kontakcie

Więc jeżeli zapytacie mnie o coś związanego z JYJ, nie będę miał możliwości odpowiedzenia wam

Nasza kadra, walcząca wciąż w pojedynkę z wytwórniami Japońskimi, na drodze legalnego procesu

Nasza kadra, wspierająca wszystko, co działo się w Japonii w ciągu tych kilku lat

I moja żona, który była jedyną wspierającą, japońską jednostką

Ms X, która wspierała Baek-san przez cały czas, odkąd była menadżerką Kwon San Woo

I w tym wszystkim brałem udział także ja

Nie jesteśmy już więcej po ich stronie

Podczas ostatniego koncertu

Chciałem im powiedzieć „Chłopaki, wykonaliście kawał dobrej roboty!”, ale nie miałem odwagi

I teraz wszystkim, co mi zostało, są te słowa, przedzierające się przez głowę, które tak bardzo chciałem im przekazać

Kiedy wykonywali „You’re”” (Jen’s note: Kiedy byli na małych „wozikach”, które krążyły wokół Dome rozrzucając publiczności podpisane piłeczki), wykrzykiwałam ich imiona głośno, kiedy przejeżdżali obok, jednakże mój głos utonął pośród innych (został zagłuszony) i moje słowa nie dotarły do nich

Szczerze

Więc to koniec wszystkiego? …To skomplikowane uczucie, przepełniające mnie

Nie potrafię tego powstrzymać… Moje łzy nie chcą teraz przestać wypływać

Kiedy przygotowywałem wtedy tort urodzinowy dla Yoochuna

Kiedy usłyszałem wtedy, jak Yoochun mówi „Chcę występować na żywo!”

Kiedy wysłuchiwałem wtedy płaczu Jaejoonga, kiedy rozmawialiśmy podczas after party z okazji koncertu Hitachinaka

Kiedy prowadziłem wtedy rodziców Junsu i innych Vipów na ich miejsca

I moja żona, której Jaejoong powiedział „Wrócę” w czasie odprawy do Narita…

Płakała od samego rana z przedziurawionym sercem, i nie potrafiła przestać,

Ale wy wszyscy czujecie się teraz świetnie, prawda!

Teraz już nie ma niczego, czym można byłoby się martwić!

Od teraz, razem z wami,

Przyszła agencja, która zostanie ogłoszona niebawem, będzie wspierać JYJ
(Nie mam pojęcia która)

Będziemy kontynuować czuwanie nad wami, bez bycia widzialnymi

Widzicie, ponieważ my także, odczuwamy potrzebę użycia jakiejś „Magii”, by pozbyć się naszego bólu

(Jen’s note: W Japonii, słowa Chihin Puipui, które zostały tutaj użyte przez Hayato, są przeważnie używane, gdy przemawia się do dzieci, zapewniając ich, że ta magiczna moc załagodzi ich ból, sprawi, że deszcz przestanie padać itd, by przemienić coś złego, w dobrego)

To właśnie dlatego nie mogę zostawić tego bloga

Zostawię go jako „kafejkę”, gdzie będzie można swobodnie o nich (JYJ) rozmawiać, więc nie martwicie się

Jestem tylko właścicielem (kafejki), ale czuję się nieskrępowany, by przebywać tutaj i ją odwiedzać

Jako jeden z planujących chciałbym, abyście oglądali 3Voices III, także

 

Dzięki: Hayato-san’s Blog
Tłumaczenie: @Jen_BabyLove
Polskie tłumaczenie: JYJPolska
Za pośrednictwem: JYJ3

Advertisements

9 comments on “[Tłum] 040413 Z bloga Hayato

  1. Nie zrozumiałam z tego nic. Że co? Jest mu przykro, bo chlopaki go nie usłyszeli? Nie rozumiem, ale z drugiej strony prawie nigdy nie ogarniałam o czym Hayato pisze. Takie to wszystko zawsze wyrwane z kontekstu było i chyba musiałabym być Japonką, by go zrozumieć. Albo, tłumaczenie z japońskiego jest beznadziejne i potem wychodzi takie mamrotanie.

    • on nigdy nie powiedział niczego w prost…. trzeba było się wszystkiego domyślać … to jest jego największy minus
      dopiero po wszystkim … jak coś o czym pisał się już wydarzyło to jego słowa nabierały odrobinę sensu :/

    • Z tego, co zauważyłam, jego wpisy przeważnie takie są. Sama byłam dość skołowana, gdy zabierałam się za tłumaczenie, jednakże później poszłam wszystko „zweryfikować” i wyszło na to, że jak zwykle Hayato sobie bełkocze. :) Już samo tłumaczenie angielskie było niesamowicie wyrywkowe i ogólnikowe, przez co ciężko było to ładnie „przekręcić” na polski. Jednakże będę się upierać, że po angielsku i tak brzmi to lepiej, chociaż także kulawo, niż gdy się to ponownie przetłumaczy na inny język. Na szczęście tak, jak ma_kosi napisała, jego słowa przynajmniej nabierają sensu po wydarzeniach. Ewentualnie można później nanieść poprawki wyjaśniające w nawisach.

    • ale o co kaman?! nic nie zrozumiałam z tego, co pisał Hayato i odinosłam takie samo wrażenie jak chuda, że on ma żal, że go chłopaki nie usłyszeli… ale jak można kogoś usłyszeć w 50-tysięcznym tłumie?!

      ale co, martwi go, że JYJ wreszcie będą mogli normalnie prowadzić działalność w Japonii i że nie będą się już opierać na nim? to chyba zrozumiałe, że JYJ szukają agencji, która pozwoli im rozwinąć skrzydła.
      mam czasami wrażenie, że Hayato obwołał siebie jedynym słusznym błędnym rycerzem i obrońcą uciśnionych i teraz czuje się niepotrzebny.
      dlaczego niby nie ma być nigdy więcej z nimi w kontakcie?

      jak dla mnie większość postów Hayato jest tak chaotyczna, że naprawdę trudno zrozumieć o co mu właściwie chodzi

      • Jest bardziej chaotyczny ode mnie. Madlen, zwlekałam z opublikowaniem postu chyba jakieś 2 godziny, bo nie byłam pewna, co ma na myśli. >_< Też mi się wydaje, że czuje się smutny i nawet rozgoryczony. Zapewne przygnębiające jest to, że od teraz nowa agencja będzie nad nimi trzymać pieczę, kiedy wcześniej zwykł to robić on. Być może ma żal do siebie, bo przecież nie zdobył się później na pogratulowanie im, bo to oczywiste, że przy takim tłumie jego głos wtopił się w inne. Z pewnością także żal mu się z nimi rozstać, musieli się znosić przez dobre kilka lat. ^^ Dla JYJ i fanów to początek, jednakże dla niego, to koniec bliższej współpracy z nimi, a tym samym początek życia bez nich. Tylko nie rozumiem, skąd mowa o tym, że od teraz już nie będzie więcej pozostawać z nimi w kontakcie. Tak jakby nowa agencja miała wszystko przekreślić. Ach, Hayato musiał przywyknąć do roli głównego "Anioła Stróża", i teraz ciężko mu z niej zrezygnować. :) W ogóle, przeglądałam komentarze na JYJ3 i na stronie – Tam ludzie także nie mogli się do końca połapać, co chce przez to wszystko przekazać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s