[Tłum] Stosunki między JYJ a HoMin po rozpadzie DBSK


https://i2.wp.com/img260.imageshack.us/img260/9225/winteryunho4.jpg

Niedawno dowiedzieliśmy się, że JYJ po odejściu z SM w swoim nowym kontrakcie z CJeS zastrzegli, by Yunho i Max mogli przyłączyć się do nich i tworzyć w piątkę pod szyldem nowej agencji. Tak się jednak nie stało. Jakie były stosunki po rozpadzie TVXQ? Początkowo, po comebacku obu zespołów doszukiwano się w tekstach ich piosenek wiadomości do siebie nawzajem. Ze szczególnym ostrzałem spotkało się Keep Your Head Down. To archiwum dla osób, które nie znają historii ich relacji w tamtym okresie.

6 stycznia 2011 Junsu napisał na swoim Twitterze [była to reakcja na podziękowania dla SM jakie Yunho zawarł przy wydawaniu Keep Your Head Down]:

„Do tej pory nie wierzyłem, że to prawda. Wierzyłem, że był to wróg całej naszej piątki, ale wygląda na to, że chyba nie był to wróg wszystkich. Widząc, że wyrażają wdzięczność dla czegoś, co uważałem za naszego wspólnego wroga.. Chyba wiele się wydarzyło w czasie, gdy nie byliśmy razem. To straszne męczące.”

Pisał dalej:

„Dalej chcę myśleć, słyszeć i widzieć tylko pozytywne rzeczy, ale dzisiaj jest to wyjątkowo trudne. Nawet jeśli byliśmy rozłączeni, to wiesz hyung, że to nie było w porządku. Myśleliśmy tak samo. Czemu taki jesteś.”

Na dodatek, fani zauważyli, że Jaejoong zmienił [bo wydaniu KYHD] swoje bio na Twitterze na „You keep your head up and keep and open mind” – „A ty trzymaj głowę uniesioną wysoko i miej otwarty umysł”. I zatweetował:

„Chcę już tylko być. Zamykam oczy, uszy”.

Zaciekawiony dziennikarz zapytał Junsu dlaczego napisał coś tak dwuznacznego na Twitterze i co czuł, gdy to pisał. Słysząc to, Yoochun powiedział:

„Ja też jestem ciekawy czemu napisałeś coś takiego? Czemu to zrobiłeś?”

Ze skrzywionym uśmiechem, Junsu odpowiedział:

„Czas iść.”

Po czym wstał ze swojego miejsca i wyszedł.

Możliwe, że Yoochun nie chciał sobie zamykać drogi do dobrych stosunków z Yunho i Changminem, gdy nagle Junsu napisał coś takiego.

Podczas pozdrowień w trakcie promocji swojej działalności, członkowie wyrazili swoje zdanie o tej sytuacji. Junsu powiedział:

„W minionym roku mieliśmy i dobre i złe chwile, było to doświadczenie, z którego czerpiemy naukę. W tym roku zaprezentujemy się jeszcze lepiej.”

Na co Kim Jaejoong wtrącił:

„Mogliśmy rozwiązywać nasze spory w bardziej odpowiedni sposób. Bardzo przepraszam za spory jakie wywołaliśmy”.

Wracając do KYHD, to przede wszystkim, tekst został napisany przez twórcę takich piosenek jak „Gee” czy „U go girl”, więc Yunho i Changmin niekoniecznie mieli jakikolwiek wpływ na jego treść. Wątpliwości w tekście, poza tytułową frazą, wywołują te dwuznaczne fragmenty:

/piosenka wykonywana jest teoretycznie do kobiety, ale żeby ukazać dwuznaczność zastosujemy formy męskie/

1. Wyglądasz pięknie, ale wewnątrz się zmieniłeś, właśnie tego się boję.

2. Powiedziałem, że cię kocham, ale pozwolę ci odejść.

3. Bez względu na wszystko, cieszyłem się, że mogę dzielić z tobą te same marzenia.

4. Już za późno, powiedziałeś, że nie możesz wrócić.

5. Jesteś naprawdę piękny, ale to wszystko co sobą przedstawiasz, nie ma w tobie nic, absolutnie nic ważnego

6. Zostałeś wymazany, zniknąłeś, w moim sercu spłonąłeś na śmierć

7. Nasza miłość dobiegła końca, pozwoliłem ci odejść i teraz moje serce jest puste

8. Zostałeś wymazany, zniknąłeś, w moim sercu umarłeś i już nie istniejesz

9. Ha~ Nie igraj z takimi ludźmi. Przede mną ciągle tylko kłamiesz. Jesteś taki dwulicowy.

Na konferencji prasowej Yunho oznajmił, że Jaejoong nigdy się z nim nie kontaktował, ale fani mieli wątpliwości, ponieważ niewiele wcześniej, Jaejoong powiedział w wywiadzie:

„Próbowałem osobiście kontaktować się z Yunho i Changminem, ale nie odbierali. Próbowałem się z nimi spotkać za pomocą pośrednika, ale to też nie poszło zgodnie z planem.”

(możliwe, że chodzi o sytuację opisaną w tym wpisie z bloga osoby z ich byłej agencji prasowej. Wpis został bardzo szybko usunięty)

Zapytany o to Yunho, odpowiedział:

„To nieprawda. Nigdy się z nami nie kontaktował. A nawet jeśli chcemy się z nimi kontaktować, to zmienili numery telefonów, więc możliwe, że nie odebraliśmy telefonu, bo wyświetlał się obcy numer. Ostatnio wiele telefonów jakie dostajemy to głupie żarty, więc ciężko nam odbierać każdy telefon.”

13 stycznia 2011 Jaejoong napisał na swoim Twitterze:

„Chcę bezpośrednio się do tego odnieść, własnymi słowami. Nie było ich wiele, ale czy wiesz jak trudno było mi wysłać ci te smsy? Wysłałem ci jeszcze jednego smsa TERAZ, proszę sprawdź go.”

Changmin powiedział w Daily News i National Daily News:

„Pomyśleliśmy, że musimy chronić nazwę TVXQ. Kiedy stado gęsi szykuje się do odlotu za morze, nigdy nie zapominają, by utworzyć właściwą formację.  Nie wydaje mi się, by było to w porządku, kiedy klika z tych gęsi, które postanowiły się wyłamać, nadal uważają się za część stada.”

Yunho odpowiedział:

„Kiedy słucha się piosenki, można pomyśleć, że mówi ona o nich, wziąwszy pod uwagę podobieństwo sytuacji. Ale każdy interpretuje ją po swojemu, a ona jest tylko o mężczyźnie, który żegna swoją dawną miłość.”

Dodał też:

„W najgorszych dla mnie chwilach pomyślałem, że TVXQ zostanie zapomniane. To prawda, że coraz bardziej oddalamy się od tych przyjaciół (JYJ). Musieliśmy rozwiązać ten wewnętrzny problem, ale od tak dawna nie mieliśmy ze sobą kontaktu,  i będąc liderem grupy przez osiem lat, bardzo mnie to boli.”

Potem dodał ze spokojem:

„Przez dwa lata i trzy miesiące czekałem na tych trzech przyjaciół. Skoro nadal ich tu nie ma, to wywnioskowałem, że ktoś powinien zatroszczyć się o TVXQ zamiast tylko czekać. TVXQ powstało jako wspólny wysiłek agencji zwanej SM Entertainment, pięciu członków i naszych fanów. Żeby mieć pewność, że nigdy nie zostanie zapomniane, uznaliśmy, że to będzie najlepszym sposobem by chronić TVXQ.”

Zapytany o swoje osobiste zdanie na temat sporu między JYJ a SM, Yunho odpowiedział:

„Chce tylko, by pospieszyli się i wrócili do TVXQ. W kwestii muzyki wszystko było świetnie, jednak późniejsze promocje pokazały różnice w systemie wartości. Te wartości to osobista sprawa i nie chcę wdawać się w dłuższą dyskusję na ten temat. Chcę tylko, by byli zdrowi. Jedyna rzecz o jaką mogę prosić, to żeby wrócili… Ta trójka przekroczyła linię i oddaliła się od nas zbyt daleko, byśmy byli w stanie ich dogonić. Chcę tylko, by rozwiązali spór z naszą agencją i jak najszybciej wrócili. Było ciężko. Bolało. Czułem pewną niechęć do ludzi. W przeciwieństwie do nienawiści, czułem się zraniony. Ale wszystko zaakceptowałem. Prawdę mówiąc, nie miałem czasu by żywić do kogokolwiek nienawiści.”

Kontynuował:

„Może i tych troje odeszło, ale ja nie chcę, by TVXQ zostało zapomniane. Musimy sobie radzić i podążać pozytywną drogą. Nawet jeśli będzie nas tylko dwóch, musimy chronić naszej nazwy i pozycji.”

Changmin dodał:

„Media stworzyły zamieszanie wokół tej sprawy i sytuacja zamieniła się w wojnę ofensywno-defensywną. Jestem przekonany, że ludzie chcą znać zdanie całej naszej piątki. Chcę powiedzieć, że każdy z naszej piątki jest tam gdzie jest, ponieważ wspólnie dzieliliśmy trudny czas, który był cenny.”

Gdy zapytano go, czy chciałby coś powiedzieć JYJ, odpowiedział:

„Nie.”

Wtedy właśnie reporter wspomniał o tym, że Jaejoong próbował się z nimi kontaktować, a Yunho zaprzeczył i dodał:

„To naprawdę frustrujące. Mam nadzieję, że media nie dezorientują naszych fanów. Ostatnio było strasznie głośno, bardzo przepraszam nie tylko moich fanów, ale także moją rodzinę.”

W kwestii tekstu do KYHD Yunho powiedział:

„Tekst nie jest prawdziwy, więc nie można go uznać za obrażanie ich.”

Changmin dodał:

„Obrażanie to krytykowanie i atakowanie prawdy. Piosenka nie może być obrazą, ponieważ nie ma w niej prawdy.”

Na temat tweeta Junsu, Yunho powiedział:

„Kiedy po raz pierwszy przeczytałem tweeta Junsu, pomyślałem ‚Popełnia błąd’. Przeboleję to co powiedział o mnie, ale używać określenia ‚wróg’ przeciwko nie tylko naszej ekipie, ale również naszym seniorom, to nie było w porządku z jego strony.”

Changmin dodał:

„Nazwać nie tylko Lee Soo Mana, ale także ekipę, która cierpiała dla TVXQ, ‚wrogami’ to brak szacunku należnego człowiekowi.”

W sprawie wypowiedzieli się również rodzice zainteresowanych oraz wiele innych osób. Historia relacji JYJ i HoMin ciągnie się dalej, choć ostatnio przycichło. Może jeśli jeszcze kiedyś odkopiemy podobny artykuł, również go dla was przetłumaczymy. Niebawem zapowiadana data werdyktu w procesie z SM, ciekawe czy po zakończeniu sprawy będziemy świadkami poprawy stosunków między całą piątką. Czekamy na rozwój sytuacji.

Źródło: Tvxqsdaughter2 @YT

Reklamy

33 comments on “[Tłum] Stosunki między JYJ a HoMin po rozpadzie DBSK

  1. „Niedawno dowiedzieliśmy się, że JYJ po odejściu z SM w swoim nowym kontrakcie z CJeS zastrzegli, by Yunho i Max mogli przyłączyć się do nich i tworzyć w piątkę pod szyldem nowej agencji. Tak się jednak nie stało.”

    Tak się nie stanie, póki nie skończy się im kontrakt z SM bądź nie zostanie on unieważniony. Możliwe, że nigdy się to nie stanie, tego nie wiemy, ale trzeba pamiętać, że biznes rządzi się swoimi prawami i lepiej się do nich dostosowywać. Osobiście, nie toleruję przesadnych wojen opartych na niezrozumieniu, plotkach, jakichkolwiek niepotwierdzonych źródłach.

    A cała ta afera z KYHD i telefonami to głupie zagrywki w mediach. Tyle ode mnie na ten moment.

    • ta cała jak to mówisz afera z telefonami nie była wymyślona i rozdmuchana przez prasę tylko sam JJ mówił ze pisała do nich a YH na konferencji sam powiedział, że on nic nie wie i nie odbiera telefonów ….. prasa tylko o tym napisała a całą sprawę rozdmuchali fani :/ …..

      a dostosowują do otoczenie sie tylko słabi ludzie, którzy boją się stanąć na własnych nogach i brać odpowiedzialność za to co robią …..

      ja cały czas jestem zdania ze w tej całej sprawie dużo mają na sumieniu rodzice YH i CM, którzy jak roboty po rozpadzie publikowali oświadczenia …. w pewnym momencie miałam dosyć już czytania jak co chwilę na dbsknight dziewczyny publikowały kolejne oświadczenie tatusiów jaki to SM jest cudowny a tamtej trójce się w głowach pomieszało :/:/

      • Mam na myśli m.in. tego typu słowa;
        „“To nieprawda. Nigdy się z nami nie kontaktował. A nawet jeśli chcemy się z nimi kontaktować, to zmienili numery telefonów, więc możliwe, że nie odebraliśmy telefonu, bo wyświetlał się obcy numer. Ostatnio wiele telefonów jakie dostajemy to głupie żarty, więc ciężko nam odbierać każdy telefon.””
        Uważam bowiem, że to nie problem porozmawiać ze wspólnymi znajomymi, by podali numery. Zastanawiam się, czy część tego konfliktu (nie wiem po której stronie) nie była wyreżyserowana, by pozostawić stosunki między członkami w takim a nie innym świetle (i chociaż bronię SM za całkiem sporo, to ku nich głównie kieruję te słowa).
        I faktycznie, fani to rozdmuchali, wręcz za bardzo.

        „a dostosowują do otoczenie sie tylko słabi ludzie, którzy boją się stanąć na własnych nogach i brać odpowiedzialność za to co robią …..”
        Z tym za to za nic się nie zgodzę. Gdy podpisujesz kontrakt, musisz się do niego dostosywywać, jest to jak najbardziej odpowiedzialne podejście do sprawy i nie rozumiem, czemu obwiniać za nie Yunho i Changmina. Nie wiem, czy sobie zdajecie sprawę z tego, że gdyby odeszli wszyscy w tym samym momencie, rozpętałaby się jeszcze większa wojna, a zespół nazwany zdrajcą? Jeszcze tak niedawno, gdy Hangeng opuszczał agencję, także pojawiła się ogromna rzesza antyfanów i na szczęście Genga uratowało to, że zamierzał dalej się promować w innym kraju.
        Jeżeli dostosowywanie się do otoczenia jest dla ludzi słabych, to proponuję w ogóle nie dołączać do jakiejkolwiek agencji i promować się na własną rękę – ale nie gwarantuję sukcesu. Coś za coś. ;)

        Wiesz, ja czytam wszystkie źródła i mam dosyć jakichkolwiek stron, jakoś nie widzę różnicy między słodzeniem SM/Homin a CJeS/JYJ. Wygląda to prawie tak samo, tylko pojawiają się odrobinę inne argumenty.

        A czyja to wina – nie zamierzam roztrząsać, bo i tak nigdy nie dowiemy się całej prawdy.

        • a przez jakich znajomych mieli się kontaktować ????
          przez Boę, która zjechała junsu na twitterze czy może Shindonga i kogoś tam jeszcze z Suju, który zachował się tak jak BoA ????
          skoro znajomi z SM mieli ich, za przeproszeniem w dupie to kogo mieli prosić???

          a co do odejścia zespołu jakby odszedł cały zespół to fani poszli by zanim i w poważaniu mieliby to co SM ma do powiedzenia i nie było by żadnej wojny :P SM mogło by sobie pogrozić palcem a sprawa po prostu skończyła by się w sądzie, kogo obchodzi wytwórnia?? fani wspierają te konkretne osoby z zespołu a nie dochody pana LSM …….

          co do źródeł to uwierz mi, że mój przegląd info nie kończy się na jyj3 …..

          a co do słodzenia to nie powiedziałabym, żeby fani JYJ słodzili C-JeS ….. fani są tu akurat bardzo obiektywni a czasami nawet za bardzo i jak trzeba to C-JeS dobrze wie, że nabroił :P:P

        • (Z jakiegoś powodu nie mogę odpowiedzieć na twój komentarz, więc piszę tutaj)

          Myślisz, że mają jedynie takich znajomych? Heechul nadal się kontaktuje z Jaejoongiem, Eunhyuk z Junsu, a spoza SM mają wielu japońskich aktorów, piosenkarzy, mają komików i prezenterów… Sama przyjaźń z Hong Seokchonem mówi wiele.

          Fani potrafią wiele, a sama widziałaś, co działo się na początku z podejściem m.in. stacji telewizyjnych odnośnie JYJ – mało kto chce współpracować z osobami, które dopuszczają się aż tak wielkich afer. Tak jest na całym świecie, a warto wziąć pod uwagę to, że w Korei Południowej jest z tym jeszcze gorzej ze względu na bardziej konserwatywne społeczeństwo.

          Czasem słodzą. CJeS nie jest święty, nie jest też najlepszy, a ostatnio widać jak ładnie zarabia na JYJ. W sumie dosyć normalne, ale zadziwia mnie fakt, że tak mało osób to dostrzega. ;)

        • @katsu

          Nie do końca jestem przekonana, że Junsu się nadal kontaktuje z Eunhyukiem, może kiedyś… ale mniejsza z tym. Jeżeli ktoś uporczywie odmawia z Tobą kontaktu, to głową muru nie przebijesz.
          I myślę, że na samym początku JYJ mieli jeszcze nadzieję, że Yunho i Changmin do nich dołączą. Cóż, czas zweryfikował tę nadzieję. Nie ma powrotu do tego, co było.

          Argument, że gdyby odeszli w piątkę, wtedy rozpętałaby się większa wojna nie przemawia do mnie. Jeżeli odeszliby razem, jak pierwotnie planowali, mieliby większą siłę przebicia, w końcu byli TVXQ, stały za nimi miliony fanów, którzy poszliby za nimi w ciemno. Gdyby SM spróbowała skrzywdzić całe TVXQ miałaby wtedy przeciwko sobie rozsierdzonych fanów. Yunho i Changmin postanowili zostać w SM, dostarczając im tym samym argumentów do walki z JYJ. Tłumaczenie, że YH i CM chcieli ochronić nazwę i dobytek TVXQ mnie nie przekonuje. Blah blah blah. TVXQ to zespół 5 osobowy, i jako taki w tej chwili nie istnieje. To, co jest teraz to odcinanie kuponów od schedy po TVXQ. Może SM i HoMin bali się, że pod nową nazwą nikt ich nie kupi… Cóż, jeśli ktoś chce niewolniczo harować dla idei SM – jego wybór.

          Pytanie, czy to stacje nie chciały współpracować z JYJ, bo „dopuścili się oni takiej wielkiej afery”, czy to raczej niedelikatne naciski SM to sprawiły? Wszyscy dobrze wiemy, jak potężną agencją jest SM, i jakie działa potrafi wytoczyć.

          C-JeS nie jest ani słodki, ani święty. Ale ma jedną przewagę nad SM – to JYJ ich zatrudniają, a nie odwrotnie. Tu nie ma mowy o niewolniczych kontraktach na wyłączność, bo to JYJ o wszystkim decydują, a C-JeS im tylko pomaga w zarządzaniu. Raz lepiej, raz gorzej, tak jak umie i jakie ma możliwości. Gdyby coś z zarządzaniem było nie pomyśli JYJ, to na pewno by z nich zrezygnowali.

        • nie mam pojęcie gdzie ktoś widzi jakieś objawy kontaktowania się Heechula z Jaejoongiem …. ostatnio kontakty Junsu z Eunhyukiem też ucichły i ograniczyły się do jednego wyjścia na kręgle pół roku temu i 2-3 tweetów od tego czasu cisza a na zdjęciach JS ze spotka ze znajomymi nikogo nie widziałam z SM

          a co do C-JeS to nie wiem gdzie oni tak zarabiają??? szefowi auto JYJ kupili w prezencie na święta bo nie było go stać …. siedziba c-Jes jest wielkości domku jednorodzinnego a wszystko co wydają ( mv, cd, dvd itp) najpierw muszą wyłożyć na to a potem może coś się zwróci …a JYJ dostaje swoje normalne wypłaty bo c-jes nie zgarnia wszystkiego ….. i nie wiem niby jakim cudem tak zarabiają skoro całe membersheep week w czerwcu było za darmo dla fanów, więc nic im się z tego nie zwróciło ….

        • @madlenchunsa

          Szczerze mówiąc, sama nie myślałam o tym, że przyjaźń Eunhyuka i Junsu przertwa, ale parę razy w Sukirze pojawiła się wzmianka o Junsu. Tak więc widocznie coś jeszcze z niej zostało. Fakt, jeśli ktoś cię zwyczajnie olewa – nie ma na to rady. Ale, powiedzmy sobie szczerze, czy my jako fani mamy prawo twierdzić, że wiemy wystarczająco wiele o życiu prywatnym naszych idoli? Śledzą je tłumy stalkerów, ale albo o tym nie czytamy, albo i tak nie wiemy wszystkiego. Uważam zresztą, że to nie nasza powinność, tak samo jak osądzanie uczuć względem siebie innych ludzi – lepiej byłoby, gdyby wszyscy siedzieli cicho jedynie spokojnie spektulując. Znamy całą piątkę dosyć dobrze, ale jedynie taką, jaką chcieli nam przedstawić. To, co się dzieje prywatnie, jest już ich sprawa.

          Łatwiej byłoby poczekać do końca kontraktu, ale widocznie coś jeszcze było nie tak. Fanki fankami, nie jestem pewna, czy dałyby reagować jeszcze mocniej, niż wtedy. Może odrobinę – ale co z tego? Tak czy siak sprawa sądowa ciągnęłaby się latami, trudno stwierdzić, czy na podobnych zasadach. A może nie? Nikt nie wiedział, czy JYJ dostaną pozwolenie na działanie poza SM na czas nieokreślony. Całe to odejście to było ogromne ryzyko za które także podziwiam Jaejoonga, Junsu i Yoochuna. Nie przeczę.

          No dobra, pojawiły się nowe argumenty do wojny, nazywanie JYJ bądź HoMin zdrajcami – ale głównym tematem i tak było to, że SM daje swoim artystom niewolnicze kontrakty (gratuluję nazwania tak ich przez fanki – to tylko namąciło wszystkim w głowach, bo wg osób obeznanych w prawie rozrywkowym takie kontrakty to codzienność – są wyzyskowe, ale gwarantują popularność).

          Nikt nie wspiera pieniędzy wytwórni – ale każda wytwórnia robi także coś dla nas. Cała kadra ciężko pracowała nad zespołem i nauczyła go bardzo wiele. Szanuję SM za osoby takie jak Shim Jaewon czy Yoo Youngjin, nie żadnego z CEO. Szanuję, ale nie popieram, nie w pełni.

          Naciski SM to jedno, ale JYJ, przynajmniej na początku kariery jako trio, nie miało zbyt dobrej reputacji. Poza tym, współpracując z jakąś agencją muzyczną, inne media stawiają jako priorytet tych, którzy im się bardziej opłacają. Dlaczego więc brać kogoś, z kim są problemy, skoro można wybrać pewniaka? Nie jest to moja osobista opinia, a przedstawienie tego, jak wygląda to w przemyśle rozrywkowym. Każda afera i każde plotki stanowią problem dla artysty – czasem opłaca się „nie ważne jak mówią, ważne, by mówili”, ale nie jest to polecany zabieg. Chyba, że jesteś już tak wysoko, że i tak to ci nie zaszkodzi, ale w tym przypadku tu mowa raczej o gwiazdach pokroju Britney Spears, znanych na całym globie.

          Naprawdę JYJ o wszystkim decydują? Wydawało mi się, że te wszystkie fanmeetingi to pomysły CJeS. Ale mogę się mylić, dlatego pytam. ^^

        • @ma_kosi

          CJeS jest młodą agencją, więc to normalne, że póki co muszą tak pracować. SM był taki sam na początku, od razu nie zbija się milionów. Grosz po groszu.

          Artyści często spotykają się potajemnie, można też zauważyć ich korelacje na twitterze, nie tak dawno Jaejoong dodał tam Heechula – póki ten drugi nie skasował konta. I nie tak dawno pojawiło się w internecie ich wspólne zdjęcie – ale było ono prawdopodobnie z kwietnia. Tak czy siak…

        • co do zdjęcia JJ i Heechula było wiele opinii…. ciężko powiedzieć z kiedy ono jest albo czy w ogóle jest prawdziwe ale mniejsza … jakoś przyjaźnie JJ nie są w centrum mojego zainteresowania on to akurat jest jak jedna wielka niewiadoma

          co do junsu w eunhyuka … jest mi tak samo to obojętne jak przy okazji JJ i heechula.

          a co do wytwórni to było widać jak SM się przejmuje atmosferą w wewnątrz … skoro wymienił hominą cały skład tancerzy ….. na nowy początek :/

          cała ta akcja co do reputacji JYJ i mediów jest jak dla mnie idiotyczna…..
          – oni nikogo nie potrącili samochodem i nie zabili
          – nie byli przyłapani na jeździe po pijaku
          – nie złapano ich z narkotykami
          – nie przyłapano na malwersacjach podatkowych
          – ani nie przyłapano jak niektórych na wymigiwaniu się od służby wojskowej
          dlatego nie rozumiem dlaczego tacy ludzie mimo słabej reputacji mogą być w TV a JYJ tylko chcieli sprawiedliwości i swoich pieniędzy na które harowali jak woły i są traktowani jak najgorsi zbrodniarze za co??? chcą tylko to co im się należało i odrobiny szacunku bo to głównie na tvxq szefostwo SM dorobiło się nie jednej willi w USA …. :/

          o co chodzi???? bo to nie jest fer i już od jakiegoś czasu ten cały koreański entertainment mam głęboko w poważaniu !!! przy ogólnym zainteresowaniu częścią rozrywkową trzyma nie już tylko JYJ

  2. w tym artykule brakuje mi jeszcze wypowiedzi Homin z programu w którym byli było to chyba Golden Fishery (czy jakoś tak:P) gdzie YH i CM mówili, że JYJ odeszło bo byli chciwi i niedojrzali psychicznie ……
    trzeba by wspomnieć o tym jak rodzice HoMinów podczas, gdy chłopacy zniknęli, wychwalali i dawali pełne wsparcie dla SM

    cała ta sprawa owiana jest wielką zasłoną dymną i nie wiele wiemy ale jak dla mnie poza tymi tweetami junsu JYJ starają się omijać temat rozpadu i na pewno nie oskarżać HoMin
    do pewnego czasu po rozpadzie wspierałam hominów …. było mi ich żal ale po wspomnianym wyżej wywiadzie i oskarżaniu JYJ o niedojrzałość psychiczną itp…. moje wsparcie zostało tylko po jednej stornie
    cały czas żyje w przekonaniu ze JYJ siedzą cicho i omijają temat rozpadu z powodu procesu i faktu że wszytko to mógłby wykorzystać SM przeciwko nim jako oczernianie itp …… mam nadzieję, że jak skończy się proces to powiedzą odrobinę więcej …. ale ze względu na charakter całego koreańskiego entertainmet nie spodziewam się wiele, bo gdyby JYJ zbyt szeroko otworzyło usta to rynek by im podziękował …. bo w tamtym otoczeniu panuje kolesiostwo i ciche układanie się więc JYJ mogli by sobie wbić gwóźdź do własnej trumny

    jedno co mnie interesuje to to dlaczego u licha Hominy zostały z SM …. przecież nie z powodu ‚nazwy’ bo to ściema ….. jak można chcieć być okradanym, poniżanym i przymuszanym do wielu różnych rzeczy tylko z powodu ‚nazwy’ zespołu ???? trzeba być chorym na umyśle :/ :/

    • też mnie zastanawia czemu oni zostali. No bo niby było im tam tak źle. Było tak niedobrze. Skoro ta trójka odeszła, czemu oni nie mogli?zasłanianie się nazwą to słaby argument…>.>
      co do tego wywiadu/artykułu/czegoś tam…nie wydaje mi się, by wszystko co mówili było od nich.chciałabym wierzyć, że w dużym stopniu są to słowa SMu wypowiedziane ich ustami. Tekst Changmina z gęsiami normalnie mnie zaskoczył. wiedziałam, że potrafi być wredny, ale to było…ciut ZA wredne moim zdaniem…
      I może faktycznie Junsu z lekka przesadził nazywaniem całej tej firmy wrogami, bo pewnie część z nich po prostu wykonywała rozkazy z góry.ale to tylko człowiek.i pewnie pisał to pod wpływem emocji.nie wydaje mi się w porządku by mówić, że on nie szanuje innych.nie przesadzajmy.
      strasznie mnie to wszystko smuci.jak się ogląda ich stare programy te śmiechy, chichy, radość, polanka, kwiatki i bambi na łączce to aż mnie dreszcze przechodzą.bo czy można AŻ tak zmienić podejście do drugiej osoby?rozumiem, że mogą czuć się zdradzeni, porzuceni czy coś.media swoją drogą rozwiewały całą tą akcję między ich stosunkami, ale jakby zachowywali się w miarę normalnie to media by nie miały z czego to rozdmuchiwać ale jak już mówiłam, naprawdę chciałabym żeby chociaż część tych słów to było SMu.chciałabym w to wierzyć.
      żeby nie było.ja wspieram obie strony. nie wspieram SM ale HoMin.żal mi ich za to co się z nimi stało.ale uważam, że JYJ dobrze zrobiło. I że HoMiny też dobrze zrobili – jeśli na prawdę chcieli zostać.żal mi ich przez tą „sielankową” przyjaźń, którą nas karmili przez te kilka lat.smutne, że coś tak pięknego (z tego co widzą fani, bo jak naprawdę było to tylko oni wiedzą…) może się skończyć ot tak. Nie liczę na żaden powrót piątki szczerze mówiąc mam nadzieję, że po ogłoszeniu wyniku rozprawy ich relacje się nieco zmienią. choć jak HoMiny nadal będą w SM…to raczej nie ma na co liczyć >.<

    • „w tym artykule brakuje mi jeszcze wypowiedzi Homin z programu w którym byli było to chyba Golden Fishery (czy jakoś tak:P) gdzie YH i CM mówili, że JYJ odeszło bo byli chciwi i niedojrzali psychicznie ……”

      Oglądałaś ten program? Za nic sobie nie przypominam, by przytoczyli takie słowa.

  3. Ooo, dzięki Furu :) Dla mnie ten artykuł i wypowiedzi chłopaków to „nowość”, bo nadal mam luki przez to, że JYJ znam od w sumie niedawna ;) (czymże jest 8 miesięcy wobec wieczności ;))

    Stosunki między JYJ a HoMin są, jakie są. Podejrzewam, że mogą być już tylko co najmniej poprawne. Za dużo złych emocji się zgromadziło po obu stronach. Każda ze stron czuje się pokrzywdzona i ma pretensje do drugiej.

    Nie da się ukryć, że to HoMin korzystają z dorobku, jakim jest nazwa TVXQ i wszystkiego, co z tym jest powiązane, więc niech nie płaczą, że są AŻ TAK pokrzywdzeni. To nie ich się banuje w radiu, telewizji, wszędzie i niezmiennie od 3 lat. Oni mają swobodę występów, wypowiedzi itp, itd. Stoi za nimi kasa i wielka agencja, której macki sięgają wszędzie.

    Dlaczego HoMiny zostały? Bo się bały. Bały się tego, co może ich spotkać, gdy rzucą wyzwanie SM, czyli tego, co teraz spotyka JYJ. Widać zdawali sobie sprawę, że artystycznie są słabi :P

  4. moze ktos mniue bedzie za to ca teraz powiem zakatrupic, ale odnosze takie wrazenie: że SM ,,kupiło,, sobie HoMin. Oproch KyHD nie znam chyba ich zadnego kawalka ktory by jakos byl specjalnie popularny a ciagle czytam jakie to niby sukcesy nieosiagaja, mysle SM zapewnil lepsza ,,płace,, zeby Hominy im nieuciekli. Ten niby luksusowy samochod itp mysle ze to wszystko na Pokaz zeby nie bylo ze TVXq jest tak zle traktowane jak JYJ twierdzi. Mysle ze SM zamknelo usta Hominom, i albo sie boja bo juz tak ,,latwo,, nie odpuszcza ium jak JYJ albo im jest za wygodnie- bo kto wie jak bedzie jak opuszcza TVXq bo z dawnego TVXQ to oni byli najslabszy. Ale to jest Czysto SUBIEKTYWNA opinia, wiec moze sie myle narazie poki co mozemy tylko snuc domysly

  5. mi już się przestało chcieć samej sobie odpowiadać na pytania i jeszcze się o to spierać. Mój pogląd na tą sprawę bardzo zmienił się, gdy zobaczyłam tamtą klauzulę w ich kontrakcie. Wcześniej brałam pod uwagę, że tak naprawdę odeszli z SM, bo popsuły się im stosunki, a wszelkie zwalanie na biznes kosmetykowy, ochronę imienia TVXQ, walke o sprawiedliwość tudzież lojalność wobec agencji to sa tylko wymówki. Teraz jednak widzę, że oni w zupełnym ukryciu przed ludźmi od razu po wyjściu z SM mieli nadzieję, na reunion poza SM, czyli zalezalo im by być razem i z jakiegos powodu nie byli. Czy Hominy planowali wczesniej wyjść razem z nimi z SM czy nie, a jeśli tak to dlaczego się wycofali – zadaję sobie takie pytania, ale nie ma sensu, bo nie znamy żadnych szczegółów. W to miejsce mam trochę żal do jednych i drugich o różne rzeczy, chociaż nadal zastanawiam się czy to co oni mówią jest prawdą, czy może cała afera jest specjalnie tak kierowana [nie kazcie mi tego wyjasnac]. No idea. Ale poniewaz kiedyś patrzyłam na to tak kategorycznie i się pomyliłam, to teraz biorę pod uwagę wszystkie możliwe opcje. Prawde mowiac, wcale nie ufam JYJ do konca – jednak idol pozostanie idolem, zwlaszcza, gdy zostaje sie nim tak wczesnie i zyje sie takim zyciem. Popularnosc, zadawalanie opinii publicznej, przeciaganie ludzi na swoja strone – przesiąkli tym od młodego. Nie ufam Jaejoongowi, bo często zmienia wersje i gdy my chcemy by się jasno określił, on ciągle probuje zaskarbic sobie poparcie raz to jednej strony, raz drugiej. W jego przypadku naprawde nigdy nie wiem kiedy jest szczery, a kiedy odzywa sie ta idolowa, walczaca o poparcie natura. Sorry. Czuje, ze z nich, najbardziej zaufac moge Junsu, bo juz nie raz powiedzial takie rzeczy, na ktore nigdy zaden z pozostalych by sie nie odważył – ot, chocby te tweety do Yunho. I na potwierdzenie moich slow, zostal za nie zganiony przez samego Chuna :/ Potem wiele razy krytykowal w wywiadach poprzednie zycie, podczas, gdy zaden z pozostalych czlonkow nigdy nie osmielil sie nawiazac do TVXQ, zwlaszcza w negatywnym kontekscie.

    Sorry, ze troche odeszlam od tematu, ale chcialam wam pokazac, dlaczego nie roztrzasam juz sprawy JYJ vs Homin – bo ja nawet nie wiem co tak naprawde siedzi w glowach JYJ. Prawdą jest, ze mam gdzies Hominow [poza tym, ze chcialabym zaliczyc Yunho], dlatego nad nimi sie szczegolnie nie bede zastanawiac. Ale w przypadku JYJ, chcialabym, zeby kiedys zebrali sie na odwage i powiedzieli nam co tak naprawde mysla o tej i innych sprawach. Żeby powiedzieli to, nie bojac sie, ze straca poparcie fanow, stracą reputacje i dochody. Bo sorry, ale takie podchody jak oni nam funduja – zwlaszcza Jaejoong – to dla mnie troche brak szacunku. My prowadzimy wojny, oni o tym wiedza i nawet slowem sie nie odezwa, zeby je zakonczyc. Mam nadzieje, ze po procesie uznaja, ze juz moga to zrobic i udowodnić mi, że nie mam racji oskarżając ich o tchórzostwo i manipulanctwo. Ok, koncze juz ta moja nagonke.

    Podsumowujac, powiem tylko, że w tym wszystkim wkurzył mnie jedynie Yoochun za swoją podłą odzywkę do Junsu.

    • co do tej odzywki to nie jestem pewna czy była jakaś złośliwa…… gdy to oglądałam dawno, dawno temu to jakoś nic mnie tam nie raziło….. ale nie mogę znaleźć tego wideo :/

      jedno co wiem, to to, że YC uwielbia, z resztą podobnie jak JJ, trollować Junsu i wtedy ja tak to odebrałam

      co do Jaejoonga to 100% racji, ja go cały czas uważam za może w może 85% ot5 :P:P chociaż ostatnio jakoś chyba przystopował w tym temacie ale nie da się ukryć, że bio jest nadal bez zmian ….

  6. Furusek: „Podsumowujac, powiem tylko, że w tym wszystkim wkurzył mnie jedynie Yoochun za swoją podłą odzywkę do Junsu.”

    YC: “Ja też jestem ciekawy czemu napisałeś coś takiego? Czemu to zrobiłeś?”

    Furu, o to chodzi? Nie będę bronić YC na siłę, bo wiem, że ma sporo za plecami, a tego programu nie oglądałam, ale co jest podłego w tym pytaniu? Wszystko zależy od formy i intonacji wypowiedzi. Ale czytając te słowa, ja widzę tylko wyrażone zainteresowanie dlaczego Junsu powiedział to, co powiedział. I nic poza tym. Zresztą znając YC i sposób, w jaki często zwraca się do JS…

    Co do Jae… jego też nie mam zamiaru bronić, ale zapewne jest wytłumaczenie, dlaczego ma nazwę TVXQ na tt. Myślę sobie, że to dlatego, żeby przypomnieć ludziom, że on też był kiedyś częścią TVXQ, że TVXQ to nie tylko Yunho i Changmin. Nie wiem, może to moja nadinterpretacja…

    Dlaczego nam wszystkiego nie mówią… I tu zapewne jest powód. Każde ich słowo jest wręcz spijane z ust, interpretowane i przekręcane na czyjąś modłę. Nie raz, nie dwa wybuchały walk w fandomie tylko dlatego, że komuś coś się wydawało, że to właśnie któryś z nich powiedział. Oni o tym doskonale wiedzą. Nie potrzebują takiego zamieszania przed końcem procesu. Mają dość problemów.

    • Nie zgadzam się. Większość wojen w fandomie wybuchła po tym, jak oni coś powiedzieli niedopowiedziane i ludzie zaczynali interpretowac ten „tajemniczy” przekaz lub gest mówiac, „na pewno chciał pokazać, że tęskni za TVXQ” albo „Na pewno chciał pokazać, że dla niego liczy się tylko JYJ” i tak w kółko. Problemem jest właśnie to, że pozostawiają wszystko niedopowiedziane zamiast się jasno określic i wszędzie trzymać tej samej wersji. Oni tego nie zrobią, bo strata części fanów, to strata poparcia i kasy, a oni nie mogą sobie na to pozwolić w tej trudnej sytuacji, kiedy tylko na fanów mogą liczyć [żeby zbyt pięknie nie zabrzmiało = kiedy tylko fani mogą zapewnić im byt]

      Co do Yoochuna, żart to czy nie żart, z całą pewnością wykazał się brakiem wyczucia i skoro sa z Junsu tak blisko od tylu lat, to powinien wiedzieć, kiedy można sobie pozwalać na zarty. Jeśli widzi, że dla Junsu to bolesna sprawa, to szczytem nietaktu jest robić sobie z tego zarty w takim momencie, zamiast bronić go przed dziennikarzem.

  7. zastanawia mnie tylko fakt..dlaczego YC nie zapytal sie o to Junsu jak byli gdzies na osobnosci??? …Tak jak wczesniej przeczytalam sa rzeczy z ktorych nie mozna zartowac w danej syt, a jesli byla to tylko taka ciekawosc czemu nie zapytal o to gdzies ( na zapleczu). Moze chcial jednak pokazac ze on tak nie mysli? znam TVXQ prawie juz od 5 lat, ale teraz moje serce calkowicie jest przy JYJ…chociaz…troche irytuja mnie ich zachowania.. Rozumiem kazdy mowi”o Boze jaki ten jae jest idealny, o Boze jak ten jest taki smaki i owaki” np..zagraja w filmach…wszyscy zachwycaja sie tylko nimi nie patrzac na innych(ktorzy sa po szkole aktorskiej i maja wieksze doswiadczenie). Mysle, ze tym „innym” jest jednak troche smutno. Uwielbiam muzyke JYJ..uwazam, ze bardzo ciezko pracuja i wkaldaja we wszystko cale serce…ale ta ciagle idealizowanie ich..jest troche meczace.. Odeszli bo chcieli byc niezalezni i mysle, ze za to ich najbardziej cenie. Chodzi o zysk…nie wiem, ale dzieki temu, ze jednak zaryzykowali i odeszli z sm bardzo kazdy z nich sie rozwinal. Kazdy chwali Homin ale oprocz tego ze nagrali piosenke i zatanczyli gdzies na secenie nic o nich prawie nie wiadomo… Oprocz tego ze tyle maja przyjaciol w Sm.. Gdy ogladam koncert czy jakies wystapienie jyj widze w nich pasje i radosc z tego co robia, a gdy ogladam homin tego nie widze… Tak bardzo chcieli wrocic… Ale jedynie co dostrzegam w TVXQ to zmeczenie i smutne miny. Skoro tak bardzo chca bronic tej nazwy to niech pokaza ze sa na tyle silni zeby podtrzymac ta nazwe przy zyciu… Nie krytykujcie mnie za ten wpis..to sa moje tylko odczucia. Znam ich juz na tyle dobrze(oczywiecie nie doslownie ), zeby miec jakies obiektywne zdanie na ten temat.

    • Dokladnie tak jak mowisz. Zupelnie Cie rozumiem. Bedac fanem na krotka mete wspiera sie ich bardzo intensywnie, wkladajac w to cale serce i rozum. Ale jak juz dluzszy czas obserwuje sie idola to wtedy na trzezwo mozna ocenic plusy i minusy. Jesli wtedy nadal sie przy nich trwa to znaczy, ze poza wadami jakie uda sie dojrzec, zalet jest o tyle wiecej, ze warto ich dalej wspierac i ich kochac. Dlatego ja nadal tu jestem, mimo takiej krytyki jaka im wczesniej walnelam. Zasluzyli sobie, bo przeciez nikt nie jest idealny (podobno nawet Junsu!o.O) Nie chce mi sie za to jechac po Hominach bo ich nie znam, a z tego co widze tak ogolnie, to nic o nich nie slychac i to chyba potwierdza Twoje slowa.

    • Nigdy nie idealizowałam JYJ jako zespołu, ani każdego z członków osobno (nawet Yoochuna) ;) Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że są TYLKO ludźmi, ze wszystkimi słabostkami i przywarami. I jak każdy mają swoje lepsze i gorsze momenty. Kto ich nie ma…

      A jednak nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że ktoś po szkole aktorskiej ma większe doświadczenie. Teoria teorią, a praktyka praktyką – tego uczy nas życie. To, że ktoś ukończył szkołę nie oznacza od razu, że jest lepszy aktorem. Można rzucać przykładami chociażby z polskiego podwórka. Bywa, że naturszczyk zagra wybitnie, a „doświadczony”, bo po szkole, aktor jest do bani.
      Wracając do Jae… Gdyby Jae grał beznadziejnie, to bym mu to wytknęła ;) Ale chodzi właśnie o to, że w dramie Dr. Jin zagrał bardzo dobrze, mimo że sama drama była do bani. Główny bohater również. Jeżeli któremuś z aktorów jest smutno… cóż, może trzeba się bardziej postarać? Dobry aktor zostanie zauważony niezależnie od tego, czy obok występuje idol.
      Jeśli zaś chodzi o Yoochuna i Rooftop Prince – tutaj świetnie grających aktorów było zdecydowanie więcej, chociażby Lee Tae Sung, aktor grający Tae Mu, Jung Yu Mi grająca wredną siostrę czy chociażby nasza trójka Power Rangers.

      Troszkę odeszłam od tematu JYJ – HoMin, przepraszam.
      Poczekajmy do 13 września, zobaczymy co będzie.

      • co do gry aktorskiej to zupelnie inna sprawa. Z tego co mi wiadomo, w Korei jest zupelnie odwrotnie niz nam sie wydaje w tym twmacie. Dostajemy artykuly z pochwalami, bo wlasnie tym sie interesujemy, ale to wlasnie „prawdziwi aktorzy” sa darzeni najwiekszym szacunkiem. Zauwazcie, ze jak ktos z idoli ma zaprzyjaznionego „prawdziwego aktora” to lubi to podkreslac – albo jesli go nie ma XD Np Junsu, gdy mowil, ze Ji Hyo to jego pierwsza zaprzyjazniona aktorka. W Korei idole zatrudniani do dram i musicali traktowani sa jako ci gorsi i sie ich nie szanuje – jedynie dobrze oplaca, bo traktowani sa jak przyneta na sponsorow i popularnosc, stad pojawiaja sie takie artykuly, w ktorych usilnie probuje sie ludzi przekonac, ze idole na prawde sa dobrzy w swojej grze i podkresla sie jak to nawet „prawdziwi aktorzy” ich chwala. Aktorzy to nie nasze podworko, ale w ich swiecie miano aktora jest duzo bardziej szanowane niz idola. To tak, zeby bylo wiadomo, ze to, ze fani kpopu zachwycaja sie bardziej Yoochunem niz jakas JiMin, nie znaczy, że ludzie go wywyższają ponad profesjonalistów.
        Akurat w kwestii gry Chuna uwazam, ze jest swietny i znam aktorow, ktorzy sa do bani. Wiec fakt, ze nie ma co tu generalizowac. A poniewaz sledzimy jego postepy w tej dziedzinie to oczywiste, ze bedziemy sie zachwycac nawet najdrobniejszymi sukcesami :) Z Jae to samo.

        W sumie dobrze, ze tak odeszlismy od tematu, bo byl zbyt ciezki. Przynajmniej przyjemniej zakonczymy ;)

        • Ach, bo Korea w ogóle jest specyficzna i to temat chyba na zupełnie inną dyskusję ;) Choć przyznaję, że trudno się dziwić ich opinii o idolach-aktorach, skoro obecnie większość tych tzw. idoli to efekt świetnej promocji ich agencji, a nie ich talentów… co nie zmienia faktu, że nie ukończenie szkoły w danej dziedzinie się liczy, a talent ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s