[Tłum] 141011 Nieszczęsna rzeczywistość HoMin aka DBSK


Tłumaczenie artykułu, któremu w wielu punktach nie można nie przyznać racji. Choć pewnie nie wszyscy są gotowi na tą lekturę.

Kiedy w końcu latem 2009 roku szwy trzymające ze sobą DBSK pękły, a proces SM-JYJ, który nastąpił potem, rozdarł serca milionów fanów na całym świecie, wielu z nas zastanawiało się co robić: co teraz, po czyjej jesteśmy stronie? Wątpię, by ktoś życzył sobie tak tragicznego końca tak utalentowanej grupy młodych mężczyzn, ale taki jest już los wielu wykonawców w okrutnym K-popowym przemyśle. A teraz spotkało to HoMin i JYJ.

Jaejoong, Yoochun i Junsu nie czekali nawet aż opadnie kurz, by rozpocząć zabawę ze swoją nową wolnością i stworzyli ‚music essay’ będące zbiorem utworów, które – w mojej opinii – były dobrze napisaną i harmonijną deklamacją na temat następstw ich odejścia. Następnie, minionej wiosny i latem, JYJ wyruszyli ze światową trasą koncertową, by wystąpić ze swoją muzyką, kiedy to jako grupa zostali zbanowani przez trzy największe koreańskie stacje telewizyjne. Po powrocie do ojczyzny, aby pozostać w blasku fleszy, każdy z trójki zaangażował się w różnorodne projekty: Junsu wziął udział w musicalu, a Yoochun i Jaejoong zagrali w dramach. Jednak, bez względu na wszystko czym się zajmują, te dzieciaki nie mogą zrobić sobie przerwy – muszą jeszcze dostać się do mainstreamu czy programów muzycznych. Napotkali wiele poważnych przeciwności, powstrzymujących ich pogoń za karierą, ale nawet wielki gniew SM Entertainment zdaje się nie być w stanie ich spowolnić.

Natomiast Yunho i Changmin z DBSK najwyraźniej żyją dobrze. Ale czy na pewno? Przez nieustanny szum wokół tego, że JYJ robi to czy tamto, okraszony zachłannie i dogłębnie emocjonalnymi tweetami, chyba wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, czym zajmują się JYJ i dokąd zmierzają, pomimo nieobecności na największych scenach. Ale wydaje się, że HoMin wpadli w rutynę codziennych obowiązków – loty pomiędzy Japonią a Koreą i od czasu do czasu występy na małym ekranie dzięki reklamom, a teraz też dramom. Robią to, co wszyscy idole. Z jakiegoś powodu, zawsze uważałam DBSK za super-grupę, potrafiącą zrobić wszystko, i to na raz. Ale oto mamy dwie mega-gwiazdy upchnięte w ramki przeciętnych idoli.

Nie jest tajemnicą, że Yunho i Changmin nie byli głównymi wokalistami, więc fakt, że podążyli o własnych siłach, każe dać im przestrzeń na eksperymenty z ich nowym brzmieniem. Ale pomijając wokal, nowe DBSK ma całościowo wątpliwy image – ostatnio widziałam tylko dużo skórzanych i kiepsko zestawionych strojów, a ich ostatnia promocja w Japonii była zupełnie nietrafiona. I inaczej niż zwykle, HoMin ostatnio niespecjalnie się określają. Robią to, co zawsze robili i według mnie to jest i będzie ich największy błąd. Zarówno Yunho jak i Changmin są zabójczo przystojnymi i utalentowanymi młodymi mężczyznami, ale nie wykazują się szczególną pomysłowością, a przynajmniej nie wystarczającą, by konkurować z innymi, nowszymi grupami lub chociażby z JYJ. Dlatego właśnie wydają się powoli odchodzić w cień, gdy ich muzyka pozostaje niezmienna lub nawet mało imponująca, podczas gdy inni idole tłoczą się na popowej scenie, zwłaszcza inne dzieciątka SM.

Wokół JYJ krąży wiele dobrej i złej prasy, ale to nadal prasa, więc tak czy inaczej JYJ zaczynają grać ważną rolę. Niestety, nie wiem czy to samo można powiedzieć o ich odpowiednikach z DBSK. Wydaje się niemal jakby Yunho i Changmin utknęli w trybach przemysłu muzycznego czekając tylko, aż wiek i służba wojskowa ich z niego wytrąci. Szczerze mówiąc, to brakuje im muzycznej i kontraktowej wolności, by móc robić cokolwiek więcej poza graniem i śpiewaniem, co jak zakładam jest konsekwencją pozostania w SM Entertainment.

Wszystkich pięciu pierwotnych członków DBSK mierzyło się z wieloma trudnościami po rozpadzie grupy. Ciężko powiedzieć, czy było jasne, która połowa będzie górą, ale jestem przekonana, że kilka miesięcy temu, gdy JYJ nieustannie odmawiano prawa do występów i publicznego pokazywania się, wszyscy myśleliśmy, że to HoMin będą triumfować i wieść prym. Dzisiaj jednak HoMinowe DBSK wydaje się tracić artystyczne korzenie w desperackich dążeniach do pozostania w mainstreamie.

Podczas, gdy JYJ kontynuują swoje muzyczne eksperymenty i przeciwstawiają się normom przemysłu rozrywkowego, może Yunho i Changmin będą tymi, którzy zostaną zapamiętani nie za próby utrzymania wiary przy życiu, ale za bycie blednącymi i więdnącymi pozostałościami czegoś, co kiedyś uchodziło za najwspanialszą k-popową grupę wszech czasów.

Źródło: seoulbeats
Za pośredictwem: discontinuetvxq.wordpress.com
Polskie tłumaczenie: JYJ Polska

Reklamy

19 comments on “[Tłum] 141011 Nieszczęsna rzeczywistość HoMin aka DBSK

  1. niezłe zsumowanie i podsumowanie tego całego zamieszania z dbsk , homin i jyj.
    wiadomo, że dużo tu jest uproszczeń ale nie da się ukryć, co wydaje się może śmieszne, ale wiecej słychać o zbamowanych JYJ niż wolnych w mediach homin. Co do nowego imagu cm i yh to się zgadzam bo te marynarki z kanapowych obić były masakryczne :P
    czasami myślę że to całe uciszanie JYJ w mediach nie jest takie złe jak się wydaje, bo wiadomo, że nie ma ich w telewizji ale za to poza nią jest o nich duży szum i zmusza to chłopców do szukania nowych sposobów do przypomnienia o swoim istnieniu
    nie wiem czy gdyby mieli wolną rękę w tv,czy byśmy widywali ich tak często w innych projektach

    • jestem prawie pewna, że nie ^^’ choć pewnie coś z tego by robili, bo z pewnością chcieli wyrwać się nie tylko dla kasy, ale również po to, by móc spełniać swoje marzenia i spełniać się artystycznie po swojemu. Pewnie gdyby byli „wolni” to mieliby więcej reklam, aczkolwiek zastanawiam się czy z tymi reklamami to kwestia ofert czy ich wyboru. Bo raczej nie powinni narzekać na brak propozycji :D

      Co do HoMin to szczerze mówiąc, interesuje się nimi tylko tyle co na AKP napiszą – czyli niewiele. Ale JYJ z kolei zapewnia nam niekończący napływ njusów, których nie jesteśmy w stanie w kilka osób zrobić na bieżąco. Nadal czeka tyle zaległości i tak wiele się przedawnia >.< Biorąc pod uwagę, że nie dostajemy wszystkiego na ich temat, dowodzi to jak wiele się o nich mówi i pisze, a przede wszystkim, jak wiele oni robią, żeby było co pisać ^^

      • No cóż, muszę przyznać rację, że TVXQ, niegdyś perełka SM, a teraz stoją z boku i czekają na swoją kolej. Nie zaprzeczam, że HoMin nie daje z siebie wszystkiego, ale przy tym co SM dla nich zaplanowało, na pewno tego wszystkiego pokazać nie będą w stanie. Najbardziej boli mnie to, że za każdym razem jak widzę Leeteuka z SuJu, mam wrażenie, że kiedyś to samo stanie się z HoMinami.

  2. trzeba przyznać że w tym artykule jest dużo prawdy :/
    mi też się wydaje że nowe DBSK jest w cieniu JYJ, ale może to w jakimś stopniu też przez to, że oni szybko na całego odkryli swoje karty i zbytnio pośpieszyli się z powrotem przez co nie do końca przemyśleli swój powrót, a JYJ długo zwlekało z pełnym powrotem i długo trzymali fanów w niepewności co zaprezentują na scenie

    • Nie sądzę, że HoMin pospieszyli się z powrotem. To JYJ pierwsi powrócili z albumem, przypominam, że HoMin dopiero w styczniu powrócili na scenę, więc nawet rok nie minął odkąd są znów aktywni. Poza tym JYJ jeszcze zanim zaczęli działać jako „JYJ” starali się być aktywni. Junsu miał swój solowy singiel, mieli koncert na Tokyo Dome. Chodzi o to, że SM nie zszokowało nas niczym nowym i nawet jeśli koreański powrót HoMina był czymś czego bardzo oczekiwałam, to ich japońska działalność w ogóle do mnie nie trafia.

  3. Ja uważam,że SM ogranicza i marnotrawi talent Hominów. Myślę, że gdyby Yunho i Changmin też opuścili by SM mieli by być może jeszcze ciężej ale byliby szczęśliwsi i tak to słowo bardzo dobrze opisuje sytuacje WOLNI. Mieliby więcej możliwości, to że mogą występować w programach rozrywkowych wcale im nie pomoże się rozwijać muzycznie. Mimo trudnej sytuacji to JYJ mają lepiej robią to co chcą, tworzą własna muzykę, mogą wyrazić w swoich utworach to co czują.Po prostu rozwijaja sie w róznych dziedzinach nie tylko muzycznie. Wątpie czy Junsu miał by okazje występować w musicalach gdyby wciąż pracował dla SM. A Hominy są trochę jak pod SMowym kloszem, bądź jak w SMowej klatce. Moim zdaniem póki Hominy będą pod batutą SM , to nie będą tworzyć własnej, dobrej wolnej od cenzury muzyki. Dobra Yunho został w wytwórni, bo był wdzięczny, Changmina powodów nie znam. Wiele krąży po sieci plotek, więc nie wiem ,która z nich jest prawdziwa za to jestem pewna, że SM odbiera im wolność, swobodę, indywidualność i talent.

  4. A ja sie zastanawiam jakie inne opcje mialoby Homin nawet gdyby byli poza SM? Co wiecej byliby w stanie zrobic? W jaki sposob bardziej sie rozwinac w tym zestawieniu?

    JYJ budują wszystko na indywidualnych talentach, Junsu jest niesamowitym wokalistą więc jego potencjał idealnie sprawdza się w musicalach, Chunnie nie jest pozbawiony talentu muzycznego, ale przyznajmy, że najbardziej utalentowany jest w kwestii robienia pieniedzy ;) A Jae opiera wszystko na swojej kreatywności. Ta dwójka poszła w kierunku dram, bo jest to jeden z typowych kroków dla idoli i coś z czym świetnie sobie poradzili – czego dowodzą nagrody i popularność ich dram. Ale przecież HoMin również grali w dramach i nie wiem, czy można powiedzieć, że coś w tej dziedzinie zawojowali. Może to nie ta droga. A jeśli nie ta to jaka? Fakt, Yunho grał w musicalu, ale czy ktoś poza fanami to w ogóle pamięta?

    Myślę, że SM robi i tak dobrą robotę dla HoMin mając ich w takim zestawieniu. Oczywiście mogliby pozwolić im się rozwijać artystycznie, pisać własne teksty i muzykę, tylko nie jestem przekonana czy to nie zadziałałoby odwrotnie. Teraz z pewnością utrzymują wysoki poziom popularności, ale pewnie nie zdobywają już tak wielu nowych fanów jak piątka – to też kwestia wieku. Tylko boję się, że gdyby chcieli stać się artystami, to ten przypływ stałby się jeszcze wolniejszy, artyzm w tym przemyśle chyba nie jest doceniany T_T
    Naprawdę zastanawiam się nad drogą dla Homin.

  5. raczej nie widzę w czym mogli by się homin sprawdzić :/
    dramy hmmm……
    było ‚heading to the ground’ z yunho i nawet w imię mojego dawnego uwielbienia dla niego – sorki ale ta drama to była porażka – facet po prostu grać nie potrafi- w ‚poseidonie’ to potwierdził – parę groźnych min, trochę zadzierania nosa do postaci którą grał siwon i to by było na tyle
    było paradise ranch z chungminem i sorki założyli mu tą apaszkę na szyję i wyglądał facet jeszcze sztywniej niż na co dzień:/ a ratingi obu dram chyba z tego co pamiętam oscylowały ok 6%
    był musical i jak oglądałam funcamy z gonga to jedyne co mozna powiedzieć to że było słychać wszystko poza partiami yunho w piosenkach – bez urazy w porównaniu do junsu – 2 różne światy
    mieliśmy reklamę shila duty i misha – w mishy to tylko stali ubrani w jakąś wstrętną skórę i to by było na tyle a w shila nakręcili reklamę jak yunho biegnie po ruchomych schodach
    aha no i muzyka – hmm co tu moge powiedzieć – wiem ze yunho na pewno się stara ale nie mogę znieść tego jego nosowego głosu a jak nie to to sam syntezator

    zostaje występowanie w programach rozrywkowych i ‚taniec z gwiazdami ‚

    nie chce żeby ktoś mnie źle zrozumiał, mimo że yunho nie jest już moim biasem oj już jakiegoś czas nadal mam mały sentyment do niego i życzę im jak najlepiej, bo to SM jest naszym wrogiem a nie ta zagubiona dwójka- oni nic złego nie zrobili poza brakiem asertywności w stosunku do SM

  6. reklam to chyba mają sporo – ale reklamy to reklamy – nie wiem czy tu można się sprawdzić lepiej lub gorzej, wszystko zależy od scenariusza,ekipy i produktu. Model jedynie udostępnia swoją popularność. No ale reklamy to chyba nie jest to na czym można budować karierę, albo rozwój artystyczny… Muszą coś dla siebie znaleźć, bo niestety w Kpopie naprawdę robi się tłoczno.

  7. Nie będę się kryć z tym, że nie spodobał mi się ten artykuł. Ciekawe, jak promocja w Japonii miała być nietrafiona skoro „TONE” trafiło na szczyt Oriconu i w którymś tygodniu była na czwartym miejscu najlepiej sprzedającego się albumu na świecie? Ponadto, w wielu aspektach HoMin mają o wiele bardziej wpadające w ucho piosenki niż JYJ, które czasami robi piosenki, w które trzeba się najpierw wsłuchać, aby je docenić. I że niby ChangMin nie był głównym wokalem…? Zaraz po JunSu ma najlepszy głos w całym DBSK – jego skala jest OGROMNA.

    „Zarówno Yunho jak i Changmin są zabójczo przystojnymi i utalentowanymi młodymi mężczyznami, ale nie wykazują się szczególną pomysłowością (…)” – za to należałoby winić SM, które ostatnio krzywdzi wszystkie swoje największe gwiazdy, w tym nawet swoje pupilki w SNSD. Wszystkie piosenki na jedno kopyto plus obciachowe wdzianka.

    I nie że jestem HoMin bias (moim ulubieńcem jest YooChun, dodam jeszcze) – jestem wyznawcą OT5 i nigdy się nie odwrócę od któregokolwiek z chłopaków. Myślę, że ten artykuł krzywdzi HoMina – chłopaki dają z siebie wszystko. Wiadomo, że na JYJ będzie się zwracało większą uwagę, bo oni muszą przezwyciężać trudności zbanowania i to oni są tymi, co zrobili całe zamieszanie. Natomiast HoMin ma „cieplutką posadkę”, a za plecami SM – tak, ale to oni muszą na nowo budować swój image, gdy wszyscy nadal mają obraz ich wspaniałej piątki. Oni zawsze będą musieli wypełnić tę lukę, jak śpiewają Mirotic czy Rising Sun. JYJ ma swoje, nowe piosenki, które z nikim oprócz nich się nie kojarzą.

    • Pozwolę sobie zacytować: „Zaraz po JunSu ma najlepszy głos w całym DBSK – jego skala jest OGROMNA.” – Co z tego, że ma szeroką skalę, skoro nie potrafił jej odpowiednio wykorzystać? Nie oszukujmy się, ale Changmin bardzo często nie trafia w dźwięki.

      Poza tym, zgodzę się co do tego, że SM jest winne temu jak teraz kreowane jest TVXQ i rozumiem, że bardzo trudno wyjść z cienia całej piatki, ale wątpię, by sami HoMini bez pomocy agencji wykazali by się tak jak JYJ. Sądzę nawet, że poszliby w kierunku odwrotnym niż śpiewanie. Co innego, gdyby odeszli z SM razem z JYJ, wtedy na pewno cała piątka nie miałaby sobie równych.
      Teraz niestety, jak wspomniała Furusek, w mainstreamie robi się tłoczno, o czym świadczy to, że TVXQ nie wygrali ani jednej nagrody podczas MAMA. Nie wspomnę, że na japońskiej scenie coraz więcej kpopowych artystów chce się wybić i chociaż teraz HoMini mają tam naprawdę dobre wyniki, to za rok będzie powtórka z rozrywki taka jak była teraz w Korei, jeżeli czegoś świeżego nie wymyślą.

      Cóż, JYJ są coraz częściej wykazują się artystycznie i etykieta idoli powoli się od nich odkleja, ale to nie tak, że cień całej piątki za nimi nie podąża.

  8. nikt nie każe im wypełniać luk w miroticu czy rising sun- maja nowe piosenki i jak nie chcą starych śpiewać to nikt ich nie zmusza to ich własny wybór że je przedstawiają na koncertach i wydają na cd
    a co do talentu, może są gdzieś świetni ale ja jeszcze tego nie odkryłam
    głos chungmina nie jest zły wiem !!!! ale najlepiej wygląda jako dodatek do innego dobrego głosu bo on fajnie wykańczał piosenki i dodawał pazurka – cała piosenka z samym chungminem to czasami trochę za dużo
    co do wyglądu wiem, że nie są brzydcy ale wygląd to nie wszystko a ostatnie wymyślne pomysły Sm na ich wygląd są masakryczne
    a co do promocji w japoni – ważne że się nazywa tohoshinki – to się sprzeda wszystko, sorki ze tak mówię ale taka prawda, sentyment :/
    żeby nie było przesłuchałam wszystko co wydało homin, żeby być obiektywnym i jedyne co mi się spodobało do ost do ‚ateny’ i piosenka ‚she’- ale po kilku razach nie nie mogłam już jej słuchać

    mały off-topic
    co do k-popu robi się bardzo tłoczno – nowy zespół nie wyda nawet jednego mini albumu a już wszędzie mówi się o nim ‚maga gwiazdy hallyu’ co mnie coraz bardziej irytuje – jak po jednej piosence w dodatku słabej można nazwać wychudzonych, bladych jak ściany 16-latków mega gwiazdami hallyu ????

    • Nie sądzę, że nikt ich nie zmusza. Koncerty są układane przez stuff SM. Jak mają to w rozkładzie, to nie mają nic do gadania. A wiadomo – te stare piosenki zrobiły ich sławnymi i to ich, wbrew pozorom, chcą wysłuchiwać fani na koncertach. Także niestety muszą wypełnić luki – czy tego chcą, czy nie.
      Widzisz, nie zgodziłabym się, co do głosu ChangMina. Chodziłam parę ładnych lat do profesjonalnego chóru i to właśnie on i Junsu mieli najbardziej czyste głosy. Nie wyli jak Jae czy Chun, ani nie śpiewali przez nos jak to się często zdarza YunHo.
      Nie kupiłabym czegoś tylko dla nazwy. Gdyby JYJ mieli nudną muzykę, nie kupiłabym ich płyt. „TONE” także – dla mnie ta płyta, to majstersztyk. Słucham zawsze od początku do końca.

      Co do offa – te „gwiazdy” to tak zwane sezonówki. Będą i przeminą :P

    • Mi się z kolei „She” w ogóle nie podoba. Pewnie nie kupiłabym albumu HoMinów, gdyby nie wydali Repacked z „Before U Go” i zdjęciami, bo przyznam szczerze, że oprócz „Maximum” i „KYHD” reszta piosenek mnie nie zachwyciła.
      I fakt, ważne, że nazywają się Tohoshinki, ale jednak wydaje mi się, że HoMini mają naprawdę sporo fanów w Japonii. Nie zapominajmy, że to tam najczęściej JYJ nazywane było zdrajcami.

      Co do offtopu: Nie rozumiem w ogóle, dla mnie każda nowa grupa jest praktycznie taka sama, więc nie mam zielonego pojęcia co robi wokół nich tyle szumu, bo chyba nie talent do śpiewu.

      • she posłuchałam raz i była taka spokojna wydawała się ok, a za drugim razem hmm… i na tym się skończyło,
        KYHD podobało mi się tak samo jak the boys SNSD – czyli w ogóle mi się nie podobało, duże oczekiwania po zapowiedziach mv ale efekt jakiś taki bardziej bitowo- krzykliwy niż czysto muzyki śpiewanej( jak bym poszła na mecz Lecha i krzyczała z kibicami :P)
        B.U.T- hmm.. takie japońskie czyli nie jakie i podobnie ta nowa ‚winter rose’ czy też takie japońskie a ten klimat mi nie leży :/
        no może Maximum jest z tego wszystkiego najlepsze ale nie ukrywam że ta wersja oryginalna, znaczy ta nagrywana przed rozpadem brzmiała o niebo lepiej

  9. nie wiem, ale ja już przestałam gonić za kpopowymi njusami. Jak coś ważnego sie dzieje, to zawsze ktoś zapoda njusem, a tak olewam – jestem absolutnie zmeczona tym, co sie tam dzieje. Strasznie duzo zespolow, ale roznorodnosc niewielka. Jest kilka dobrych nowych grup, ktore maja okreslony styl i nawet na nich gdzieniegdzie glosuje, ale pozostali serdecznie mnie mecza. Zabawne, bo w czasie gdy tyle sie mowi o kpopowym boomie, coraz wiecej slychac tez i widac w prasie artykuly o zmeczeniu kpopem – ja chyba dolaczylam niedawno do tej drugiej grupy. Na dowod tego co powiedzial Junsu, ze JYJ to niekoniecznie Kpop – JYJ mnie nie zmeczyli i zupelnie inaczej ich postrzegam. Zaczynam sie martwic co bedzie gdy beda mogli dolaczyc do tlumu idoli w showach, mam nadzieje ze nie zleja sie z idolowa masą.

    • co do zmęczenia k-popem to chyba racja – jeszcze niedawna bardzo lubiłam sobie od rana między czwartkiem a niedzielą włączyć jakiś program muzyczny ale ostatnio nie ma nic ciekawego
      ostatnia piosenka która mi się spodobała z k-popu poza piosenkami JYJ to Neverland U-kiss a to już było jakiś czas temu :P

    • Coraz częściej zaczynam zastanawiać sie nad tym, czy naprawdę chcę, by wystąpili w show typu np. „Strong Heart”. Nie wiedziałabym jak to odebrać, bo teraz, kiedy już są sobą, nie muszą udawać i robić z siebie nie wiadomo kogo.
      Chociaż sądzę, że gdyby udało im się dostać do jakiegoś muzycznego, to cała reszta wypadła by przy nich blado. Oni wychodząc na scenę oświetloną jednym reflektorem, świecą jaśniej niż cała reszta, nie ważne jakie miałaby efekty świetlne.

    • haha, no ja ich wlasnie widze w takim show, gdzie beda mogli byc soba = zablysnac. Ich osobowosci sa tak wyjatkowe, ze idealnie by sie tam wpasowywali:D
      Strongheart jak najbardziej, w Star Kingu raczej bym ich nie widziala. Ale wszelkie showy typu reality tez bylyby swietne, mogliby zagrac z siostra Jihyo :)

      Ja jednak boje sie o wystepu w programach muzycznych, ale z drugiej strony – tak naprawde z kpopu slucham tylko tych kawalkow, ktore pokazuja wlasnie we wszelkich Music Bankach itp. bo jestem zbyt lewniwa zeby sprawdzac albumy wszystkich artystow i rookies. Zaloze sie ze dla wieeeelu ludzi to tak dziala, wiec zdaje sobie sprawe z tego jak korzystny bylby taki wystep dla JYJ. Z pewnoscia wiecej osob by sie nimi zainteresowalo. Ja wlasnie z tych showow znam wszelkie Inpinity, Bilasy i w ogole cokolwiek, co sie kiedykolwiek pokazalo na koreanskiej scenie ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s